Wakacyjne zdobycze

Zwięzły post o paru nowościach, które wpadły w moje ręce przez okres wakacji, chciałam ograniczyć, a raczej musiałam liczbę przybywających buteleczek i muszę przyznać, że chyba mi się to udało... Ale na początek mam dla Was zagadkę, którego z bohaterów dzisiejszego posta obecnie noszę na paznokciach? (foto oczywiście służy za podpowiedź!)


Co ja co, ale lakiery Colour Alike wręcz należy pokazać jako pierwsze ;) Wbrew pozorom nie zakupiłam 4 sztuk a tylko 3, niestety nastąpiła mała pomyłka z której finalnie ja jestem bardzo zadowolona. Na drugim zdjęciu zobaczycie dwa lakiery z tym samym numerkiem, zamówiłam zielone holo a dostałam fiolet, na szczęście firma colorowo zachowała się bardzo miło i dosłała mi odpowiedni lakier, byłam lekko zdziwiona, że nie musiałam odsyłać pomyłkowego fioletu :)




Jeśli chodzi o nowe Wibo wmawiałam sobie iż nie są one ani ładne ani potrzebne w moich zbiorach - taaa jasne, bogu dzięki sięgnęłam tylko po trzy sztuki.


Ah ta Biedronka, no co ja poradzę, że jak już widzę lakiery przy okazji spożywczych zakupów to muszę po jakąś sztukę sięgnąć, lub też po cztery^^


Dwa kolejne zdjęcia to zakupy z wyprzedaży blogowych, wszystkiemu winna jest Zu maluje najpierw u Niej dojrzałam parę buteleczek (dorzuciła 3 w gratisie! <3) a później przypadkiem zauważyłam u Niej post o Bell Glam Night z smutkiem w oczach nie znalazłam ich na sprzedaż.. Nic straconego! Za parę minut odnalazły się na wyprzedaży u Diunay^^



Przepraszam za brak dokładnych nazw, nawet gdybym chciała je wypisać to część lakierów nie ma ich w ogóle lub są starte :/ 

I jak myślicie który z tych lakierów jest widoczny na pierwszym zdjęciu? Mam nadzieję, że jutro wieczorem uda mi się o Wam pokazać ;)


 Pozdrawiam,

25 comments:

  1. Przypuszczam, że satynka Wibo ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A tak w ogóle, to zauważyłam, że wybrałyśmy te same Wibo :D Ja mam jeszcze skórzaną czerń, ale z perspektywy czasu widzę, że mogłabym się bez niej obyć. Blogowe wyprzedaże to świetna okazja do upolowania fajnych lakierów w niskiej cenie, ja zawsze chętnie przeglądam takie zakładki :)

      Delete
    2. No ja właśnie widząc swatche "skóry" wiedziałam, że na pewno jej nie potrzebuję, tak jest ładna, ale pomaluję Nią paznokcie raz i rzucę w kąt więc po co :P Co do zagadki okazała się ona dla Ciebie banalna :P

      Delete
    3. Z prostej przyczyny - właśnie maluję paznokcie tym lakierem :D

      Delete
  2. Zmieniłaś kształt na kwadraty? Booomba:D
    Ps: na paznokciach Bell Glam Night?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety te zmiany zazwyczaj są wymuszone, nie potrafię dojść do ładu z paznokciami.. Obecnie są ścięte na całkowite zero, rozdwajają się jak szalone :/

      Delete
  3. Imponująco! I tak najfajniejsze holosie :) Chociaż Bell też niczego sobie :)

    ReplyDelete
  4. Trochę fajnych rzeczy :) Wibo chciałabym zobaczyć w pierwszej kolejności :)

    ReplyDelete
  5. piękne lakiery ;) też miałam strzelać w satynę od wibo, ale widzę, że już po zagadce :P

    ReplyDelete
  6. nie przepadam za lakierami z drobinkami albo perłowymi, ale widzę tu kilka ciekawych kolorków ;)

    ReplyDelete
  7. Też obstawiałam satynkę z Wibo :) pokaż, pokaż, bo nie wiem, czy ją chcę?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chcesz! Ja jako fanka satyn się zakochałam :P

      Delete
  8. lakiery color alike cudnie wyglądają

    ReplyDelete
  9. Piasek z wibo nr 5 też oczywiście mam :)

    ReplyDelete
  10. Piekne zakupy, ja tez zgrzeszylam u Zu ;)

    ReplyDelete
  11. Fajne się zachowali w CA, że bez problemu dosłali odpowiedni lakier :) A na paznokciach masz chyba ten satynowy od Wibo :D Mi się udało im oprzeć i kupiłam tylko czarna skórę ;) ale chyba wrócę jeszcze po czerwoną...

    ReplyDelete
  12. też kupiłam Glam Night Sparkle ale nie doczytałam, że to bezbarwny z drobinkami i czar prysł, bo, żeby było widać cokolwiek trzeba nałożyć ze 3 warstwy :P

    ReplyDelete
  13. Po opiniach na blogach też się skusiłam na Bell z Biedronki [m.in. ten granat który masz na fotkach]. I co? I nienawidze go od pierwszego użycia! Jest rzadki, nie kryje, rozlewa się po paznokciu, wedlug mnie nadaje się jedyniedo rozmytych zdobień [typu saran wrap] -i do niczego więcej. taka kara za zdradę Golden Rose;) A Ty jaką masz opinię na ich temat??

    ReplyDelete
  14. mam tą samą satynkę i jaśniejszy granit :) satynka zaraz będzie znikać z paznokci, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, wystarcza 1 warstwa do pełnego krycia i do tego super się nim stempluje :) co do pozostałych lakierów - czerwonego Bell Sparkle Night musiałam kupić, właśnie gdy zobaczyłam swatch u Zu :D na szczęście u mnie w Naturze trafiłam na ostatnią sztukę na wyprzedaży w bardzo przystępnej cenie 6 zł :D

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy jeden komentarz.
Zawsze przyprawiają mnie one o uśmiech na twarzy :)

Komentarze zawierające reklamy będą usuwane.