Showing posts with label sensique. Show all posts
Showing posts with label sensique. Show all posts

Matowa syrenka

Witam, witam i od razu przepraszam za małą przerwę!
 Dzisiaj zapraszam na syreni ogon w wersji matowej :)

Dziewczyny lubią brąz

Przynajmniej ja ostatnio złapałam fazę na wszelakie odcienie tego koloru.
Manicure tego typu siedział mi w głowie dość długo, niestety nie miałam dobrego matującego top coat'u, gdy przedstawicielka Vipery zapytała jakie lakiery chciałabym otrzymać w świątecznej paczce bez wahania wskazałam na Foggy Top Coat.

Wariacja na temat brązu

Wiem, że nie każdy lubi nosić brązy w środku lata, jednak ja wprost przepadam za jego wszelakimi odcieniami, za pewne dlatego iż jestem wielką fanką drewnianej biżuterii i leśnych spacerów :)

Kreuj ciąg dalszy - ostatni tydzień


Jak każdy projekt w którym brałam udział i ten zleciał bardzo szybko.
Niestety nie udało mi się wykonać wszystkich zdobień, a jedynie 4, złożyło się na to wiele czynników..
Przejdźmy jednak do sedna, przedstawiam Wam moją propozycję kończącą projekt.


Sensique nr. 162



Tym razem szybki i treściwy post z malutkim dodatkiem.
Przedstawiam Wam piękny turkus od Sensique


Summer Night Sky


Gdy zobaczyłam granatowy brokacik z szóstki  wygranej w konkursie wibo
wiedziałam od razu co zmaluję...


Bajka

Dzień Dobry! :)


A więc po długich przemyśleniach jak widać jednak
postanowiłam przyłączyć się do Projektu Książka.
Po pierwszym wyzwaniu zaczynam troszkę tego żałować,
ale do rzeczy...

Nad rzeczką opodal krzaczka 
Mieszkała kaczka-dziwaczka...

No tak jak widać padło na wiersz Jana Brzechwy :)
Była to moja pierwsza myśl gdy zobaczyłam temat - bajki.
Długo rozważałam czy jednak nie zmalować czegoś innego.

Oj mamo, zabawy miałam przy tym sporo, głównie przy tworzeniu tła.
Biały podkład, następnie dwa zielone lakiery użyte do cieniowania,
 trawa robiona 2 odcieniami zieleni - farbką akrylową.
No i zabrałam się za nieszczęsną kaczkę dziwaczkę :P
Wyszła.. hmm dziwacznie? :D

Jednak włożyłam w to sporo pracy, również miło było powspominać
czasy dzieciństwa i te świetne bajki które wtedy się czytało,
a więc pokazuję swoje dzieło.

Z pewnością ten projekt podszkoli mnie w sztuce malowania
farbkami akrylowymi, zbyt wiele chyba od siebie wymagam,
w końcu Rzymu od razu nie zbudowano.



A tutaj jeszcze zdjęcie użytych lakierów i farbek do zdobienia :)




Z niecierpliwością czekam na Wasze interpretacje Bajki w tym projekcie :)
Wiem, że kryją się wśród was mistrzynie lakierów i farbek akrylowych,
zachęcam również by nikt się nie poddawał i ćwiczył dalej
a z każdym razem malunki będą coraz to lepsze.

PS. Nie śmiejcie się zbyt długo z mojej kaczuchy ^^

Pozdrawiam,



Geometryczna Mania Zieleni

Dzień Dobry!

Uparcie pozostaję w temacie żywych, wiosennych kolorów.
Zieleń jest chyba jednym z tych które najbardziej kojarzą nam się z tą porą roku :)
Zdobienie inspirowane Lakiero Maniaczką jedynie skosy nieco inne oraz kolory.




Przy okazji chcę napisać co nie co na temat dwóch lakierów, które
ostatnio wpadły w moje łapki :)

Lakier Glamour nails nr. 4 od wibo (jest to już mój 3 z tej serii)
nazwałabym mgiełką.
Jego krycie jest bardzo słabe, więc nawet nie próbowałam miliona warstw,
a nałożyłam jedną grubszą na zieloną podstawę.
Schnie dość szybko, pięknie się mieni, wygodny w nakładaniu.
Moim zdaniem idealny na wiosnę :)

Co do Rimmela 60 seconds 825 sky high
Jest to drugi lakier tej firmy jaki posiadam.
Póki co jestem bardzo zadowolona, faktycznie szybko schnie,
kryje po 2 cieniutkich warstwach, na moich paznokciach jedna grubsza
ze względu na metodę zdobienia.
Maluje mi się nim bardzo przyjemnie, pędzelek również taki jak lubię :)


Tutaj wszystkie lakiery użyte do zdobienia:



Ponownie sięgnęłam po lakier sensique tym razem zieleń nr. 153,
jak już mówiłam ich podstawowe kolory bardzo lubię,
ach nawet pokaże zdjęcie jak prezentował się jako baza:




Zdobienie, tak na wszelki wypadek było rozłożone na 2 dni
Zielona baza plus mgiełka odsapnęły przez noc,
rano doszedł rimmel i po 1h ponownie sensique :)

Dla wszystkich lakierów szacuneczek za tak piękne schnięcie
 przy dość grubych warstwach.

Ostatnie zdjęcie w świetle dziennym po 2 dniach - telefonem komórkowym 
w trakcie jazdy samochodem :D (bez przesady, nie to nie ja prowadziłam)



Ciągle rozważam przystąpienie do projektu książkowego...
Jednak wczoraj cały dzień praktycznie przeleżałam z ogromną migreną,
dziś nie za bardzo daje mi ona spokój, obawiam się iż nie dam rady
podołać dwóm projektom na raz :(


PS. Chciałabym sprzedać zestaw 13 lakierów, zapraszam do zakładki
Wyprzedaż zainteresowanych tam są zdjęcia :)
Mam również niepotrzebną lampę UV (4 żarówki)
oraz frezerką do paznokci^^

Pieniążki pójdą na szczyty cel zakupu nowych lakierów :)


Pozdrawiam ciepło,


Cat on the moon

Dzień Dobry!

Ostatnio wykopałam z swojej kolekcji zapomniane lakiery sensigue.
Przypomniały mi się ich piękne głębokie kolory.
Jednak jak to ja, musiałam coś domalować do tego wszystkiego...

Padło na kotka, czarnego takiego jakiego sama bym kiedyś mieć chciała :)


Ogromną fanką lakierów tej firmy nie jestem
jednak podstawowe kolory sensique mnie zachwycają,
plus również za połysk (na zdjęciach bez topu).
Samo rozprowadzanie średnio wygodne,
pędzelek długi i wąski czyli również dla mnie bez rewelacji.
Za to krycie już lepsze, 2 warstwy w zupełności wystarczają :)
Na zdjęciach widzicie granat nr. 165



Kotek ma małego zeza :( 
Mam nadzieję, że bardzo ten fakt nie rzuca się w oczy.
Na zdjęciach nie widać iż mam wąską i małą płytkę,
która przy malowajkach tego typu zaletą nie jest.. a tworzenie tak drobnych
elementów przy akompaniamencie Filipka w brzuchu pomocne nie było :D
Obawiam się, że im bliżej porodu tym mniej ręcznie malowanych zdobień będę
tworzyć, póki co nie daję za wygraną! :)


Do stworzenia tych paznokci użyłam:



Wpadłam również w szał mieszania lakierów,
z niektórych efektów jestem dumna^^
Również kształt moich paznokci oraz długość uległy zmianie...
Jednak o tym za parę dni :)


Pozdrawiam ciepło,



Zimowe kropeczki + pierwsze video

Po pierwszym poście była niestety miesięczna przerwa, bardzo wiele wydarzyło się w moim życiu.
Jednak nie do końca próżnowałam, uparłam się na pierwszy filmik step by step pomimo, że nie posiadam jeszcze statywu a więc nakombinowałam się niemiłosiernie. Parę nowych zakupów (głównie lakierowych), pierwszy raz z sondą - który możecie zobaczyć właśnie w tym poście.
Z niecierpliwością czekam na zamówione już farbki akrylowe i inne pierdółki.

A oto moje dzieło - szybkie (30min - niestety lakiery sensique strasznie długo schną), efektowne i co najważniejsze proste :) Jak ja sobie poradziłam trzymając sondę pierwszy raz w rękach myślę, że każdy da sobie radę .

Użyte lakiery:

Pierwszy to baza z essence z nylonowymi włóknami (cóż przyczepność faktycznie jest dobra, paznokcie póki co się nie łamią, jednak te włókna są widoczne i płytak nie jest całkowicie gładka).
Dalej długo schnące lakiery z sensique, za to trzymają się nieźle,
Mgiełka z wibo - subtelna widoczna głównie przy dziennym swietle,
Zwykły bezbarwny lakier z wibo.

I oczywiście zainteresowanych zapraszam do obejrzenia tutorialu:

Pozdrawiam,
RedRouge :)