Dzień Dobry!
Uparcie pozostaję w temacie żywych, wiosennych kolorów.
Zieleń jest chyba jednym z tych które najbardziej kojarzą nam się z tą porą roku :)
Przy okazji chcę napisać co nie co na temat dwóch lakierów, które
ostatnio wpadły w moje łapki :)
Lakier Glamour nails nr. 4 od wibo (jest to już mój 3 z tej serii)
nazwałabym mgiełką.
Jego krycie jest bardzo słabe, więc nawet nie próbowałam miliona warstw,
a nałożyłam jedną grubszą na zieloną podstawę.
Schnie dość szybko, pięknie się mieni, wygodny w nakładaniu.
Moim zdaniem idealny na wiosnę :)
Co do Rimmela 60 seconds 825 sky high
Jest to drugi lakier tej firmy jaki posiadam.
Póki co jestem bardzo zadowolona, faktycznie szybko schnie,
kryje po 2 cieniutkich warstwach, na moich paznokciach jedna grubsza
ze względu na metodę zdobienia.
Maluje mi się nim bardzo przyjemnie, pędzelek również taki jak lubię :)
Tutaj wszystkie lakiery użyte do zdobienia:
Ponownie sięgnęłam po lakier sensique tym razem zieleń nr. 153,
jak już mówiłam ich podstawowe kolory bardzo lubię,
ach nawet pokaże zdjęcie jak prezentował się jako baza:
Zdobienie, tak na wszelki wypadek było rozłożone na 2 dni
Zielona baza plus mgiełka odsapnęły przez noc,
rano doszedł rimmel i po 1h ponownie sensique :)
Dla wszystkich lakierów szacuneczek za tak piękne schnięcie
przy dość grubych warstwach.
Ostatnie zdjęcie w świetle dziennym po 2 dniach - telefonem komórkowym
w trakcie jazdy samochodem :D (bez przesady, nie to nie ja prowadziłam)
Ciągle rozważam przystąpienie do projektu książkowego...
Jednak wczoraj cały dzień praktycznie przeleżałam z ogromną migreną,
dziś nie za bardzo daje mi ona spokój, obawiam się iż nie dam rady
podołać dwóm projektom na raz :(
PS. Chciałabym sprzedać zestaw 13 lakierów, zapraszam do zakładki
Mam również niepotrzebną lampę UV (4 żarówki)
oraz frezerką do paznokci^^
Pieniążki pójdą na szczyty cel zakupu nowych lakierów :)
Pozdrawiam ciepło,