Wibo Folk Fashion nr. 5

Witam :)


Dziś przychodzę do was z recenzją lakieru z nowej kolekcji wibo Folk Fasion.
Parę dni temu zaglądając do rossmana bardzo zdziwił mnie widok
lakierów których nie znam w szafce tej firmy gdyż nigdzie nie było
żadnej informacji w tym temacie.

Miałam kupić tylko szary lakier na potrzeby zdobienia Kryminalnego
(również kupiłam wibo z nowej kolekcji Big City)
Jednak edycja folkowa zachwycała kolorami i nie mogłam się oprzeć^^


WIBO Folk Fashion nr.5
Krycie - 2 warstwy
Konsystencja - średnia
Pędzelek - wąski, ścięty
Czas schnięcia - dość szybko ok. 10 min
Zmywanie - bez problemu
Dostępność - rossman
Cena - ok. 6zł

Informacje dodatkowe - mam jeden zarzut, nie wiem czemu ma służyć ten ścięty pędzelek ukośnie, bardziej mi to przeszkadza niż pomaga :(
Po za tym jestem bardzo zadowolona z tego lakieru :)


Kusi mnie strasznie jeszcze fiolet z serii Big City, jednak stwierdziłam, 
że póki co ta zieleń świetnie wpasuje się w wiosenną pogodę :)

Lakier po 2 dniach w świetle dziennym prezentował się tak:
(bez żadnego topu)


Oczywiście długo nie wytrzymałam z paznokciami dość zachowawczymi
(tak pomimo intensywnego koloru zaczynały mnie nudzić)
zmalowałam zdobienie dość znane wszystkim, ale o tym w następnym poście :)

Mam nadzieję, że zamiana głównego obrazka na blogu wyszła na plus
pomimo moich znikomych umiejętności graficznych^^ 
Jednak ostatnio postawiłam sobie za cel nad tym przysiąść..
Zobaczymy jak będzie z czasem.


Pozdrawiam,




Projekt Książka - Kryminał

Witam :)


Kryminał jak najbardziej mi odpowiada, gdyż tego typu książki czytać lubię :)
Pan Robert Ludlum napisał jedną z moich ulubionych - Protokół Sigmy.
Gorąco wam polecam ten tytuł, jeśli jesteście fanami Tożsamości Bourne'a
(wstyd się przyznać ja jej nie czytałam)


Co prawda zdobienie jest dość uniwersalne, długo rozmyślałam na jakie się zdecydować.
Niestety jeśli miało by to być coś dosłownie związanego z Protokołem Sigmy,
pewnie musiałabym namalować nazistowskie znaczki itp. motywy
a jednak wolę uniknąć wszelakiego rodzaju bulwersów, które mogłabym wywołać.


Jestem bardziej zadowolona z tego tygodnia niż poprzedniego, jednak
mogło być jeszcze lepiej gdyż parę niedociągnięć jest...
Ale jak to ładnie ktoś napisał w komentarzu, jeśli z tygodnia na tydzień
będzie coraz lepiej to wszystkie wpadniemy w samozachwyt (oby!)



Teraz zaczynam się obawiać Romansu gdyż nie znam żadnego po za Romeo i Julia :P
No cóż coś się wykombinuje :)

Kto się jeszcze nie przyłączył a ma chęci zachęcam:




Pozdrawiam gorąco jak zawsze,



Coral 157 & 155


Jak obiecałam tak też czynię notka o coralach :)
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała udziwnień do tych kolorków


Coral Prosilk nr. 157 jasny odcień żółtego
Krycie - 3 warstwy na zdjęciu (po 2 wciąż lekkie prześwity)
Konsystencja - średnia
Pędzelek - wąski, wygodny
Czas schnięcia - jak na 3 warstwy może być (ok.20min)
Zmywanie - bez problemu
Dostępność - super pharm, allegro
Cena - ok. 6zł (promocja 4,50zł)


Coral Prosilk nr. 155 turkus?
Krycie - 2 warstwy (na upartego starczy jedna)
Konsystencja - średnia
Pędzelek - wąski, wygodny
Czas schnięcia - dość szybki (ok.10min)
Zmywanie - bez problemu
Dostępność - super pharm, allegro
Cena - ok. 6zł


Przy okazji wypróbowałam kolejny zakup ( 3 lakiery za jednym razem^^)
delikatny topper z Golden Rose (care+strong nr.169), widzicie go na żółtym coralu.

Natomiast na turkusie znajduje się essence special effect topper 10 glorious aquarius.


Top z GR można usunąć bez większych problemów ten z essence,
no niestety trzeba się troszkę namęczyć.
Aż się sobie dziwię, że ten essence tak długo leżał w szufladzie i czekał
na pierwsze użycie.





A na paznokciach schnie właśnie Kryminał, zadowolenie większe
niż z Bajki jednak zawsze może być lepiej :P


Pozdrawiam ciepło,


Blogroll



Długo rozważałam przyłączenie się do tej społeczności.
Po znalezieniu tam paru ciekawych blogów stwierdziłam, że nie będę czekać dłużej.

Jako, że obowiązkiem jest napisanie notki na ten temat tak też czynię.
Przy okazji zachęcam do przyłączenia się wszystkie blogowiczki, które
jeszcze tego nie uczyniły ;)




Sama zabieram się za Projekt Książka - Kryminał...
Oby wszystko wyszło tak jak mam to zaplanowane w głowie^^

A wieczorem sprezentuję wam recenzję dwóch corali ;)

Pozdrawiam,



Nude recenzja

Witam ;)


Dziś szybkie zdobienie oraz szybki post.
Wielką fanką nude nie jestem, ale jako lakieromaniaczka
chociaż jeden posiadać muszę ;)
Zapraszam na recenzję...


Lakiery te gościły na moich paznokciach dość dawno,
samo zdjęcie gdzieś się zapodziało, więc dopiero teraz wam je pokazuję :)

Wibo Express Growth trends nude nr. ???

Krycie - 2 warstwy
Konsystencja - średnia, wpadająca w gęstą
Pędzelek -  dość cieniutki, maluje się dobrze, precyzyjnie
Czas schnięcia - zadowalająca, ale mogło by być szybciej
Zmywanie - bez problemu
Dostępność - Rossmann
Cena - ok. 6zł

Essence nail art special effect 08 night in vegas

Krycie - jest to top nie kryje całkowicie, potrzebuje podkładu
Konsystencja - średnia, maluje się nim bardzo dobrze
Pędzelek -  cieniutki, ładnie układa się na płytce paznokcia
Czas schnięcia - bardzo szybki
Zmywanie - bez problemu
Dostępność - Natura, niektóre douglas'y
Cena - ok. 5zł (w promocji)




Powoli muszę wprawiać się w szybkie zdobienie paznokci,
gdyż nikt nie wie jak grzeczne będzie moje maleństwo gdy już pojawi
się na świecie :)

Obym tylko zdążyła wyrobić się z projektami.

PS. Jak podoba wam się taka forma recenzji? Zmiana na plus?


Pozdrawiam ciepło,



Purple dots



Wszędzie widzę fiolet i tak mocno wbił mi się w myśli, że i u mnie zawitał^^
Kładąc jasną podstawę nie wiedziałam co będzie dalej...




W łapki wpadły mi 2 kolejne fiolety.. 
na ombre chęci nie miałam a obok sonda się do mnie uśmiechała.
A więc kropki!
I tak zaczęłam sobie finezyjnie paćkać :)




Pomimo iż dałam aż godzinę kropką na porządne wyschnięcie,
niektóre delikatnie się rozmazały przy nakładaniu topu :(




Taka metoda zdobienia, bardzo do gustu mi przypadła.
Miła odmiana od ombre i gradientów.
Szybko, prosto i fantazyjnie :)

Główne role grały fiolety:


Moja głowa bliska jest wybuchu.. myślę intensywnie nad kolejnym zdobieniem,
kryminał bądź fantasy, tyle ciekawych książek, ale jak to przedstawić..


Przynajmniej pogoda wprawia w dobry nastrój,
od razu więcej chęci do życia -  a na mojej buzi wielki banan:


Kulka ze mnie zrobiła się niesamowita, nigdy nie myślałam,
że aż tyle w ciąży przytyję, oj będzie co zrzucać ^^


PS. Właśnie zasiadam do uzupełnienia zakładki wyprzedaż/wymiana.
Chętnych na wymiany i zakupy zapraszam :)


Pozdrawiam ciepło,



Mint Sorbet with flowers

Witam :)


I ja w końcu dałam się skusić na wibo z blogerskiej kolekcji.
Stwierdziłam, że powinnam wyrobić sobie swoją własną opinię.



Wybrałam Mint Sorbet od Siouxie.
Lakier ma gęstą konsystencję, gluci się strasznie, nakładanie go
do przyjemności nie należało.
Na paznokciach mam aż 3 warstwy z pomocą kwik dry
lakier wyschnął w miarę szybko choć dosyć długo był plastyczny.
Ten lakier jednak broni się kolorem, który jest przecudny :)

Nie wiem czy zdecyduję się na coś jeszcze z blogowej kolekcji,
bardziej liczę na to, że uda się może kolejne okazy gdzieś wygrać^^


Dziewczyny na prawdę postarały się jeśli chodzi o kolorki.
Szkoda, że jakość lakierów taka a nie inna.

Dodatkowo ten  wibo troszkę bombelkował, strasznie mnie to irytuje,
więc od razu dorobiłam białe kropeczki a na nich wylądowały wodne naklejki :)
Wszystko pięknie zakryło wszelkie niedoskonałości.

Tutaj zdjęcie w sztucznym świetle
zdjęcia wyżej w słoneczku, które pięknie w Gdańsku dziś świeci :)


Wiem, że moje skórki nie są w najlepszym stanie..
Cały czas z nimi walczę!


Dziś skuszona promocjami na lakiery Lovely wybrałam się do jednego z Rossmanów,
niestety to co zobaczyłam na półce - cała seria color mani co do jednej sztuki
była w tragicznym stanie, jakby każdy lakier był już otwierany i przeterminowany
(połowa lakieru była jak woda, a sam lakier miał dziwne pęknięcia).

Z innych kolekcji wybrałam 2 lakiery, te wydawały się "normalne"
Spotkałyście się z czymś takim może w waszych miastach? :>


Pozdrawiam,




Polowanie plus szybka recenzja

Witam :)


Wczoraj wybyłam na polowanie, chyba już ostatnie przed porodem
gdyż zmachałam się nieziemsko.
Odnalazłam "niedaleko" od domu oficjalne stoisko Golden Rose.
Lakierów tej firmy miałam 3-4, zadowolona byłam tylko z jednego.
Czytając wiele pozytywnych opinii postanowiłam dać tej firmie kolejną szansę ;)

A złowiłam do testów:


Seria sweet color bardzo mnie zaciekawiła, póki co na próbniku lakier dość dobrze kryje :)
A oprócz tego jak widać 4 brokaciki, i gel look gdyż zebrał sporo pozytywnych opinii.
Od Pani dostałam gratisik w postaci kosmetyczki^^


PS. Ceny na stoisku były te same co w sklepie internetowym GR.
Bardzo pozytywne zaskoczenie, gdyż inne wyspy które spotkałam zawsze
miały ceny odrobinę wyższe.

A do tego wszystkiego przechadzając się po Super Pharm "przypadkowo"
wpadły mi w łapki 3 lakiery corala prosilk (tej firmy jeszcze nie miałam).
Tutaj niestety pewna gafa.. kolor GR sweet color jest prawie identyczny
z tym pomarańczem z corala.. jeszcze gorzej było w domu, Bell Air Flow,
który jest 2 posty niżej jest identyczny co ten coral :(
A więc go za pewne będę chciała sprzedać...
Stoję zawsze 10godzin się zastanawiam a to mi nie służy jak widać :/

Skusiłam się w końcu również na jeden lakier z serii blogerskiej wibo (sorbecik).



A teraz przechodząc do recenzji.
Rimmel Precious stone 002 Ruby Crush
Nie chcę robić osobnego posta na jego temat gdyż lakier znany
wielu z was, u mnie zagościł na paznokciach w Świąteczną Sobotę i Niedzielę ;)
Bardziej wpasował by się w grudniowe święta, ale co tam, lubię robić
wszystko na opak^^


Nakładanie wygodne jak na taką masę drobnego brokatu,
pędzelek gruby, konsystencja gęsta.
Lakier schnie dosyć szybko.
Krycie faktycznie ma fantastyczne co mnie zaskoczyło bardzo pozytywnie :)
Wytrzymałość bardzo dobra, żadnych odprysków aż do zmycia (prawie 3 dni).
Top jest raczej konieczny, sam w sobie po wyschnięciu połysku
nie ma powalającego.
Ceny nie pamiętam już, ale na pewno poniżej 20zł.
Zmywanie? Oj tutaj musi być metoda z sreberkiem, lub jak ktoś woli
usiąść i porządnie "szorować" .

Jak dla mnie lakier świetny gdy szybko chcę uzyskać efektowne paznokcie
pasujące do większości stylizacji :)




Chciałam zrobić szybką notkę a się strasznie rozpisałam.
Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca ^^

Ach dodałam nową stronę "RedRouge Prywatnie"
Jeśli ktoś chciałby mnie poznać bliżej, zapraszam ;)


Pozdrawiam,


Bajka

Dzień Dobry! :)


A więc po długich przemyśleniach jak widać jednak
postanowiłam przyłączyć się do Projektu Książka.
Po pierwszym wyzwaniu zaczynam troszkę tego żałować,
ale do rzeczy...

Nad rzeczką opodal krzaczka 
Mieszkała kaczka-dziwaczka...

No tak jak widać padło na wiersz Jana Brzechwy :)
Była to moja pierwsza myśl gdy zobaczyłam temat - bajki.
Długo rozważałam czy jednak nie zmalować czegoś innego.

Oj mamo, zabawy miałam przy tym sporo, głównie przy tworzeniu tła.
Biały podkład, następnie dwa zielone lakiery użyte do cieniowania,
 trawa robiona 2 odcieniami zieleni - farbką akrylową.
No i zabrałam się za nieszczęsną kaczkę dziwaczkę :P
Wyszła.. hmm dziwacznie? :D

Jednak włożyłam w to sporo pracy, również miło było powspominać
czasy dzieciństwa i te świetne bajki które wtedy się czytało,
a więc pokazuję swoje dzieło.

Z pewnością ten projekt podszkoli mnie w sztuce malowania
farbkami akrylowymi, zbyt wiele chyba od siebie wymagam,
w końcu Rzymu od razu nie zbudowano.



A tutaj jeszcze zdjęcie użytych lakierów i farbek do zdobienia :)




Z niecierpliwością czekam na Wasze interpretacje Bajki w tym projekcie :)
Wiem, że kryją się wśród was mistrzynie lakierów i farbek akrylowych,
zachęcam również by nikt się nie poddawał i ćwiczył dalej
a z każdym razem malunki będą coraz to lepsze.

PS. Nie śmiejcie się zbyt długo z mojej kaczuchy ^^

Pozdrawiam,



Orange & Purple Bell

Witam!


Wiem, wiem lakiery Bell w niskich biedronkowych cenach nie są żadną nowością.
Jednak ja dopiero parę dni temu zdecydowałam się na ich zakup
(głównie po zobaczeniu cen internetowych tych lakierów).
Stwierdziłam "a co mi szkodzi".


Zakupiłam 2 lakiery, jeden pomarańczowy wpadający delikatnie w neon.
Drugi fiolet z delikatnymi niebieskimi drobinkami.
Koniecznie chciałam wypróbować oba jednocześnie,
niepewna czy wszystko będzie z sobą współgrać.
Na serdecznym dodałam future z wibo, która długo leżała w szufladce
czekając na pierwsze użycie.


Lakiery Bell Air Flow zaskoczyły mnie dość dobrym kryciem,
szczególnie fiolet (2 cieniutkie warstwy wystarczyły).
Pędzelek duży wygodny, choć mógłby być odrobinę mniejszy.
Gęstość jak dla mnie idealna, lejące, ale nie zalewające skórek.
Wielki hit to nie jest, ale za taką cenę (u mnie 4,99zł) warto kupić :)
Wytrzymałość również ok, 3 dni bez problemu.


Jednak dałam się namówić na Projekt Książkowy :)
Zdobienie powstało wczoraj, nie powiem zabawy troszkę było.
Zaczęłam tradycyjnie od bajki, miło było poprzypominać sobie co czytałam
jako dziecko, bądź co było czytane mi,
a wkrótce i ja będę miała komu pokazać ten piękny świat bajek i baśni :)
Zapewne następna notka ukaże co udało mi się zmalować.


Pozdrawiam,