Tym razem zaliczam obowiązkowe zdobienie dla każdej kobiety
pasjonującej się zdobieniem paznokci - tygryska :)
Wielką fanką zwierzęcych wzorów nie jestem, jednak przez
tamit24 zachciało mi się ombre
a mój kocyk natchnął mnie do tygryska :)
Zdobienie powstało głównie przy pomocy farbek akrylowych
(cieniowanie oraz tygrysek, jedynie podkład to biały lakier Sally Hansen)
Jak na taką ilość farbki akrylowej jestem zadowolona z wytrzymałości.
Dziś mija 3 dzień a zdobienie trzyma się świetnie,
nowy top spisuje się równie dobrze jak stary :)
Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą jak powstaje moje ombre przy pomocy
tam znajdziecie filmik instruktażowy ;)
A ja powoli rozmyślam nad próbami cieniowania za pomocą lakierów -
oczywiście inną techniką gdyż nie wyobrażam sobie zabawy z czyszczeniem skórek.
Pozdrawiam,