Showing posts with label P2. Show all posts
Showing posts with label P2. Show all posts

Na brak weny...

              ...zawsze przychodzą mi z pomocą naklejki wodne, a zdobienie zaplanowane na "nudne i oklepane"                                                                                łatwo można ożywić przy pomocy piasków.

Nie mam pomysłu na tytuł


Za tytuł przeprasza, ale w mojej głowie zieje pustką siedzę od 10min i nic nie wymyśliłam^^
Zamysł miałam taki by stworzyć sznurki na których wiszą bombki, jednak gdy zasiadłam do tworzenia koncepcja zmieniła się całkowicie, poniosła mnie wyobraźnia - po prostu kropkowałam :)


Sand Sunset


Wielokrotnie podziwiałam Wasze piaskowe cieniowania, postanowiłam i ja spróbować swoich sił...


Paese Sand 325


Pomimo ogromnej kuchennej katastrofy w dniu wczorajszym udało mi się dziś przysiąść do napisania recenzji piasku Paese, przedstawię Wam również porównanie z love some P2, lakiery te wydawały mi się bardzo podobne a co pokazały na paznokciu?




Projekt Trendy - Koronka... na słodko :)


Kolejny tydzień Projektu Trendy zmusił mnie do zrobienia czegoś czego jeszcze
nie próbowałam - koronki.
Z początku chciałam pójść na łatwiznę, martwiąc się iż mogę nie podołać
odręcznemu malowaniu, zdanie jednak zmieniłam jakie są tego efekty?
Zobaczcie ;)


Wykonałam 2 wersje tego zdobienia.
Finalna czyli ta która widzicie wyżej - wskazujący i serdeczny ozdobione naklejkami,
natomiast reszta paznokci ma koronkę malowaną farbką akrylową.

W wersji minimalistycznej i mniej wymagającej paznokcie są ozdobione wyłącznie
czarną naklejką:


Lakier P2 little princess sprawdził się świetnie!
Kryje po 2 cieniutkich warstwach co mnie bardzo ucieszyło :)
Konsystencja żelowa za jaką nie przepadam, jednak przeżyję to
jak i ogromny pędzelek bo wytrzymałość i połysk rekompensują wszystkie "ale" ;)




A na stoliczku stoją lakiery przygotowane do sesji, ale mi się buzia uśmiecha
gdy tylko na nie spojrzę ^^

A pro po mojego nie jedzenia soli, gdy już zaczęłam czytać każdą etykietę
na produkcie spożywczym przeraziłam się, sól jest nawet w czekoladzie!
(nie występuję tylko w tej prawdziwej - gorzkiej której nie lubię :P)
A więc wszyscy wcinamy jej co nie miara, a zdrowe to raczej nie jest.

Dosyć fanzolenia lecę się przytulać do moich nowości <3 




Pozdrawiam,

Give me some love! - P2 sandstyle



Nadszedł ten dzień w którym Red Rouge pomalowała paznokcie piaskiem :)


P2 lovesome 020 sand style

Krycie - 2 warstwy
Konsystencja - średnia
Pędzelek - standardowy, wąski i długi
Czas schnięcia - mogło by być krócej ok. 20-30 min
Zmywanie - bez problemu (aż się zdziwiłam)
Dostępność - ??? Za granicą :( / allegro
Cena - ok. 10zł (na allegro 15zł)

Informacje dodatkowe - Jest to mój pierwszy piasek więc ciężko
o dobre porównanie, jedno mogę powiedzieć - 
osobiście jestem zachwycona, maluje się nim przyjemnie, lakier się nie rozlewa.
Efekt końcowy cudowny!
Zmywania się troszkę bałam, jednak niepotrzebnie poszło jak spłatka :)






Wiem, że wszyscy doskonale znacie ten piasek, ale jestem nim tak oczarowana
iż chętnie dołączę swoją pozytywną opinię o nim na swoim blogu :)
Możecie również zauważyć, że kolor na paznokciach gdzie była czerwona baza
jest nieco bardziej intensywny niż na pozostałych.

Czy zostanę wielką fanką piasków tego nie wiem,
na pewno nie jest to mój ostatni lecz szaleć też nie zamierzam.
Sama czuję się lekko przeładowana piaskowymi postami na blogach,
a ja już tak mam, że jak czegoś jest wszędzie za dużo zaczyna mi to bokiem wychodzić :P


Po dzisiejszej wizycie u lekarza jestem załamana,
mam całkowity zakaz zjadania produktów które zawierają sól...
Wcześniej wystarczyło ją ograniczyć a teraz?
Do porodu pewnie będę jadła same warzywa i owoce.
Przy okazji bije wszystkie rekordy tycia, oj będzie co zrzucać :P
Zmęczenie coraz większe, ale nie poddaję się i dzielnie tworzę dziś koronki na paznokciach^^





Pozdrawiam,