Showing posts with label haul. Show all posts
Showing posts with label haul. Show all posts

Ambasadorka Hean - Paczka

Hej! Dzisiaj chciałam Wam pokazać co będziecie oglądać na moim blogu w przyszłym miesiącu :)
Miałam to szczęście, że załapałam się na ambasadorkę marki hean, niedawno otrzymałam paczkę z 10 lakierami do recenzji, oto one...

Haul Lipcowy

Witam,
Dawno u mnie nie było haulu, głównie dlatego iż bardzo ograniczam się w zakupach. O lipcu jednak tak powiedzieć nie mogę, przyznaję, jak na mnie to troszkę zaszalałam :)


Haul kwiecień/maj

Witam!
Dzisiaj zapraszam Was na skromny haul z ostatnich dwóch miesięcy ( tak nie zamierzam już nic kupować w maju! - chyba ^^ )

Kwietniowe nowości

Szybki post o tym co przez kwiecień wpadło w moje ręce, nie ma tego wiele "niestety" ostatnio jestem nastawiona na oszczędzanie :)
Jako pierwsze ćwieki, płytka oraz magiczne kredki do nakładania ćwieków - współpraca BPS

Kolejną zdobyczą jest 10 lakierów od Golden Rose z grupowych zakupów zorganizowanych przez Diunay.Niestety już wiem, że żółtek kryje fatalnie :( 



Jakiś czas temu przeczytałam recenzję płytek u Hinaty, cena 4zł za sztukę oraz pozytywne zdanie przekonały mnie do zakupu tych 3 sztuk:


 (zdjęcia pochodzą z aukcji sprzedawcy! KLIK)

Jeszcze nie będę się wypowiadać na ich temat póki co wiem, że panterka odbija się znakomicie, a dziś zabieram się do dalszych testów :)

Nie pokazałam Wam również dwóch lakierów z nowej serii Golden Rose Color Expert, skusiłam się na biel 02 oraz na ciemny fiolet 40.

A już jutro wracam z nowym mani! Dziś niestety jestem wyczerpana po wczorajszej domówce, ale nie żałuję, nie ma to jak wybrać się na plażę o 2 w nocy (o dziwo nie tylko my mamy takie pomysły :P)



Pozdrawiam,

Haul grudzień / styczeń


Nie sądziłam, że okres świąteczny oraz wyjazd na Śląsk będą tak obfite w lakierowe nowości.
Bez zbędnego gadania, zapraszam na mój...

Haul lipcowy


Zazwyczaj nie robię zestawienia miesięcznych zakupów, jednak lipiec był bardzo bogaty w lakiery
więc postanowiłam pokazać jak zgrzeszyłam...


Mini haul



Takie tam moje skromne zdobycze, co ciekawe wybrałam je zamiast piasków GR
których teoretycznie bardzo pragnęłam, ale chyba już mi przeszło^^


Jest to mój pierwszy raz z Revlonem oraz serią SH complete salon manicure :)
Biel już pokochałam, póki co najlepsza na jaką trafiłam <3
Lakiery razem z wysyłką kosztowały mnie nieco ponad 40zł
(jak wiadomo, jeden lakier SH w drogerii tyle potrafi kosztować, więc chyba się opłacało^^)


A i chętnie troszkę ponarzekam! A co mi tam.
Zamówiłam 2 tygodnie temu 2 płytki konada, do dziś ich nie dostałam a sprzedawca nie odpisuje na wiadomości ! :(
Również 2 tygodnie temu zdecydowałam się na spodnie, kobieta napisała, że jest na urlopie, wraca w poniedziałek i się odezwie - również cisza...

Jestem załamana, ciągle liczę grosz do grosza a tu się może okazać, że kasa poszła w błoto! :/
Też wam się to zdarza na naszym słynnym serwisie allegrowym? Czy to ja jakaś pechowa? 



Pozdrawiam,


Szybki "chwalipost"


Czyli poporodowe skromne zakupy^^
Głównie przeważa w nich GR, a ja już nie mogę się doczekać nowych kolorów piasków,
dwa wpadły mi w oko i na nie pieniążki na pewno odłożę!


W końcu zdecydowałam się na zakup ostatniego z lakierów matte velvet jakiego pragnęłam oraz piasku bez drobinek, padło na kobalcik, skusił również brokat wielokolorowy ( na zdjęciu wygląda jak srebrny ).
Pozostałe 3 lakiery to zakupy w pobliskim sklepie kosmetycznym.

Na dzisiaj to byłoby tyle, obecnie zastanawiam się jak by tu zmalować grapefruta, ale coś słabo mi to idzie, a bardzo chciałabym wreszcie troszkę się "wysilić" i stworzyć coś bardziej wymagającego.




Pozdrawiam,


(Nie) Szaleństwo Rossmannowe



Jakimś cudem udało mi się spiąć poślady i dotrzeć do Rossmanna.
Miałam nie korzystać z tej oferty, jednak po przejrzeniu braków w kosmetykach
i przypływie odrobiny pieniążków stwierdziłam, że prędzej czy później
i tak będę musiała te rzeczy kupić, więc lepiej wydać mniej :)


Podkład Rimmela, który chciałam już od dłuższego czasu, poprzedni jest na wykończeniu 
i niezbyt dobrze się sprawował więc był to dobry moment (ok. 23zł)

Tusz.. Wciąż poszukuję czegoś co podoła moim długim rzęsą i ładnie je podkreśli,
więc jak zazwyczaj to robię kupiłam coś czego nie miałam (ok. 12zł)

Korektor pod oczy Manhattan (ok. 11zł) - również nigdy nie trafiłam na taki
który by mnie w pełni zadowolił, rimmela nie chciałam gdyż nie odpowiadał mi pędzelek.

Pomadka nr. 19 Rimmel kolor neutralny (ok. 11zł)  - już się zakochałam <3

No i jedyne co było nie planowane to 2 lakier (nie całe 10zł za oba^^)


Przy okazji mama poprosiła by zobaczyć cenę jej ulubionej wody,
a że była w promocji również wskoczyła do koszyczka.
Pani przy kasie widząc mój ogromny brzuchol, podarowała mi w gratisie bajeczkę
dla dzieciaczka ^^

Zaoszczędziłam dużo i jestem zadowolona z zakupów.
Gdybym mogła pewnie bym się jeszcze w lakiery obkupiła, jednak póki co
trzeba zacisnąć pasa.

Z pewnością pojawią się posty nielakierowe - od czasu do czasu
trzeba troszkę pourozmaicać, a ja jestem fanką nie tylko lakierów ;)

Zaczął się 38 tydzień mojej ciąży, także w każdej chwili na blogu
może nastąpić paro dniowa cisza z przyczyn wiadomych :)
Mam nadzieję jednak, że mój synek urodzi się szybko i zdrów jak ryba,
a ja dobrze przeżyje cały dość nieprzyjemny proces, którego się potwornie boję :P





Pozdrawiam,


A w maju zobaczycie... :)


Dziś naszła mnie ochota przedstawić wam moje zdobycze :)
Z pewnością nie jest to wszystko co trafiło do mnie w maju
(zostałam wyróżniona w konkursie wibo, plus czekam na 2 lakiery z GR)


Skusiłam się na wyprzedaż blogową u Kamili - Lakierowe love
Co prawda przypadkiem kupiłam więcej lakierów niż chciałam (róż od P2),
ale z wszystkich jestem zadowolona.
W gratisie dostałam śliczny róż z flejksami od essence oraz baze pod makijaż <3

Lakier corala to akurat osobny zakup w superpharm


Udało mi się również wygrać rozdanie u Lady Anchor
Tutaj niestety 3 lakiery się powtarzały a więc trafiły do puli rozdania jakie będzie u mnie na dniach :)
Dlatego nie ma ich na zdjęciu poniżej



A dziś wybrałam się na ostatnią podróż drogeryjną przed porodem.
Pojechałam z zamiarem kupienia farby do włosów i nadzieją na żółty piasek lovely.
Piasku niestety nie było więc pozwoliłam sobie na małe przyjemności


pastelowy pomarańcz od miss sporty (dawno nie kupiłam lakieru z tej firmy)
ciekawe jak się sprawdzi jakościowo.
Kolczyki (to moje kolejne uzależnienie :P)
Zapas gumek do włosów :)


A więc właśnie te cudeńka będziecie oglądać na moim blogu w najbliższym czasie.
Piaseczek od P2 jest na moich paznokciach 3 dzień i ma się świetnie :)





Pozdrawiam,


Kolorowe zdobycze



Dziś taki mały haul :)
Zdobycze których miało nie być gdyż moja wizyta w Rossmanie
związana była głównie z potrzebami maluszka który wkrótce przyjdzie na świat.

Jednak to wszystko "samo" powpadało mi do koszyka^^


Dwa lakiery z nowej kolekcji lovely Gloss like gel i Classic (róż) w typowo letniej kolorystyce
(skusiłam się na róż, nie mogę w to uwierzyć :P)
Chciałam również fajnego żółtka jednak nie znalazłam takowego
w nowej kolekcji tejże firmy (niby był, ale świecący w świetle UV obawiając się krycia
odpuściłam) 

Za to na półce maybeline wpadł mi w oko taki jakiego szukałam - 
a więc będzie pierwszy raz z coloramą :)

Niestety moje paznokcie ostatnio są w złym stanie kolorystycznym.
Nie wiem kiedy i jak oraz który lakier zrobił mi takie żółte kuku :/
Poczytałam, poszukałam, chciałam kupić lakier wybielający rimmela
jednak półki tej firmy pod tym względem są wiecznie puste,
pozytywne opinię zbierał też lovely więc na niego się skusiłam.
Jak już wybielać to na całego, również i zmywacz ma mi w tym pomóc.
Co to za firma? Nie mam pojęcia nie potrafię rozczytać tej czcionki :D
Ale jeśli ktoś miał chętnie przeczytam opinię, wiem jedno dobrze zmywa
grube warstwy lakieru :)

Ufff zmachałam się nieziemsko..
Na wyprawę kosmetyczną wybrałam się bez narzeczonego by móc spokojnie
poczytać sobie etykiety produktów dla dzieci (jestem w tym zielona)
a jak wiadomo mało który Pan lubi drogerie..
To raczej moja ostatnia wyprawa samodzielna bo brzuszek ciąży już bardzo.


Taka notka o wszystkim i o niczym, ale wiecie czasem człowiek
musi się wygadać i ponarzekać ;)




Pozdrawiam,